O filmach zza oceanu
wtorek, 09 grudnia 2008
Kinowa słabizna

Na blogu, jak widać mały zastój wakacyjno-świąteczny, ale i po prawdzie nie bardzo jest się czym podniecać w kinach. Filmy, które mam w planach (bardziej chyba noworocznych niż przedświątecznych) to:

- "Milk"  Gusa Van Santa o gejowskim polityku z San Francisco, z pewnie oskarową rolą Seana Penna,

- najnowszy film autorstwa Charliego Kaufmana ("Adaptacja", "Być jak John Malkovich") pt. "Synecdoche, New York" z Philiem Seymourem Hoffmanem,

- "Slumdog Millionaire" Danny'ego Boyla,

- "Wrestler" ze spuchniętym Mickeym Rourke,

- i oczywiście najnowszy Clint z "Gran Torino", czyli Brudny Harry na emeryturze, a jak wieści Time, być może Clint w swojej ostatniej aktorskiej roli. 

A tak poza tym, to cieniutko w tym roku, cieniutko. Niestety, przegapiłam "Happy-Go-Lucky" w kinach, więc czekam na dvd. "Australię" i inną przedświąteczną sieczkę odpuszczam. Nie wiem komu i za co dadzą te Oskary za parę miesięcy, bo rok w amerykańskich kinach był słaby.

Zakładki:
Bardzo porządna dziewczyna.
Kontakt
Piszą o filmach i nie tylko
W potrzebie
Zaglądają tutaj
Zrecenzowane filmy