O filmach zza oceanu
Blog > Komentarze do wpisu
Księżna

Reżyseria Saul Dibb. W rolach głównych: Keira Knightley i Ralph Fiennes. W Polsce za dwa dni.


Do filmów kostiumowych podchodzę z przymrużeniem oka, podobnie jak do epickich melodramatów w stylu "Tytanika", które oprócz wizualnej uciechy nie niosą zbyt wielu wartości. Dlatego z obejrzeniem "Księżnej" zwlekałam, mimo iż Keira Knightley spoglądała całkiem zachęcająco z plakatów. Randka w scenerii osiemnastowiecznej Anglii okazała się jednak całkiem przyjemna, a panna Knightley po raz kolejny udowadnia, że jej błyskawiczna kariera nie jest dziełem przypadku i kryje się za nią coś więcej niż tylko popularność z trylogii pirackiej.

Georgiana księżna Devonshire była podobnoż przodkinią księżnej Diany Spencer. Osobiście nie porównywałabym dwóch pań, gdyż mimo pewnej zbieżności w losach, żyły w zupełnie innych czasów i ograniczenia, jakim podlegała Diana nijak w sumie mają się do tego, co stało się udziałem Georgiany, ubranej nie tylko w wierzchni gorset, ale również gorset surowych zasad moralnych, które faworyzowały mężczyzn, kobiety sprowadzając do reprodukcji następców.

Epoka, w której żyła księżna Devonshire wybaczała dużo mężczyznom i niewiele kobietom i mimo iż Georgiana zdawała się mieć zapędy emancypacyjne, to nie osiągnęła na tym polu wielu sukcesów. Uwielbiana na salonach, inteligentna, elokwentna i empatyczna księżna została żoną człowieka, który nie dbając na słowa przysięgi małżeńskiej płodził nieślubne dzieci i miewał nieustanne romanse. Od żony wymagał posłuszeństwa i męskiego dziedzica. Ralph Fiennes, który uważam, że zawsze wypada lepiej w rolach drani niż romatycznych kochanków (jest w nich zupełnie nieprzekonujący), zdaje się być stworzony do zagrania tej roli. Jako zimny, wyrachowany Duke dba tylko o swój interes (dosłownie i w przenośni). Jego związek z Georgianą to transakcja wiązana, gdzie on zapewnie bogactwo i pozycję społeczną, a ona ma dać mu wymarzonego syna. Gdy na horyzoncie pojawia się jego kochanka oraz kochanek księżnej, układ traci stabilność, a epoka, zasady i bezwględny charakter Duke'a sprowadzają Georgianę do roli pionka i ofiary.

Oglądając ten film pozostaje się cieszyć, głównie kobietom, że w cywilizowanym świecie mają dziś prawo wyboru do tego, jak wyglądać ma ich życie osobiste. Księżna Devonshire takiego nie miała, a jej daleka krewna Diana mimo tragizmu swojej historii nigdy nie doświadczyła traumy Georgiany.

Jak to w filmie kostiumowym, stroje są przepiękne, a Keira wygląda w nich oszałamiająco. Gra również bardzo dobrze, choć z duetu Knightley-Fiennes bardziej przekonywujący był Fiennes, ale jak już wspomniałam, bardzo lubię go w rolach łajdaków. Do obejrzenia.
czwartek, 08 stycznia 2009, aniabuzuk
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: ania k, *.cisco.com
2009/01/08 19:58:28
Aniu, bardzo polecam: 1. Doubt, 2. Slumdog Millioniare, 3. Benjamin Button. Cos sie wreszcie ruszylo w kinach!
-
aniabuzuk
2009/01/08 20:29:42
Dzieki! Juz wczoraj sprawdzilam, co graja w moich kinach. Do Twojej listy dorzucilabym jeszcze "Milk", "Gran Torino" i "Frost/Nixon", no ale szczesciu filmow w weekend chyba nie dam rady obejrzec.
-
Gość: michal.broniszewski, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/01/08 21:44:57
zgadzam się. bardzo dobry i wciagający film! ciekawa kreacja Keiry, ale Fiennes mimo wszystko aktorsko lepszy.
-
Gość: radarek123, *.hsd1.fl.comcast.net
2009/01/09 03:09:46
doubt / milk / button / slumdog sa takie sobie ale to moze dlatego ze jestem na fl i srednia wieku w kinach to 70 + ...
-
aniabuzuk
2009/01/09 03:35:41
No to wracaj tutaj. U nas srednia temperatura -10C. Normalnie zyc, nie umierac.
-
froasia
2009/01/10 11:42:08
Wczoraj weszło do naszych kin. Mam w planie i będę się dzielić swoją opinią. Świetne podsumowanie z tym Fiennesem - faktycznie lepszy jest w złych bohaterach, zupełnie tego nie zauważyłam do tej pory.

Miło, że znowu jesteś, bo ta długość tej ciszy trochę przesadzona była ;)
-
aniabuzuk
2009/01/10 18:41:32
Bije sie w piersi i obiecuje poprawe, no ale tak to jest jak sie wyjezdza na swieta do kraju-raju. Jak mnie doszczetnie nie zasypie, to beda nowe recenzje w nastepnym tygodniu, bo wybieram sie do kina i dzis i jutro.
-
hjuston
2009/01/11 13:32:16
wszystkie filmy polecane przez anie k wrzucilam do netflixa i poczekam az beda na dvd. ten bejamin wyglada naprawde niezle.
-
aniaposz
2009/01/12 13:38:49
Uff, wreszcie mogłam przeczytać Twoją recenzję. :) Wolę się niczym nie sugerować w przypadkach, gdy jakiś film mam w planach lub gdy jeszcze o nim sama nie pisałam, a zamierzam. ;) Teraz już oba warunki zostały spełnione. W sumie podobne chyba mamy odczucia.
-
Gość: Agniecha, 193.151.50.*
2009/01/12 15:59:44
film widziałam ostatnio i muszę powiedzieć, że oglądałam go z zafascynowaniem i jednocześnie z przerażeniem. Po obejrzeniu stwierdziłam, że te stare czasy były jakieś nienormalne. A sytuacja w jakiej znalazła się Georgina tylko mnie bardziej do tego przekonała. No, ale film bardzo mi się spodobał i nie wiem czemu niektórzy się go czepiają :)
zapraszam do siebie na nową kinową notkę o komiksowym bohaterze "Spirit- Duch Miasta".
pozdrawiam ;***
-
2009/01/27 16:21:42
No ale czy ten Duke naprawde byl taki zimny czy tez kochal Liz? Tego watku nie rozwineli, bo naprawde wygladalo jakby na koncu serce mu zmieklo.
-
aniabuzuk
2009/01/27 16:40:27
Kawal skurczybyka byl z niego. Kochal ja jak mu dala dziedzica.
-
Gość: Gość, *.dsl.dynamic.simnet.is
2010/06/20 02:18:44
Georgiana Cavendish pochodzi z tego samego domu - Spencer co księżna Diana, nikt ich nie porównuje tylko podkreśla pokrewieństwo. BTW bardzo fajny film, obraz księżnej jest trochę wyidealizowany (nie do końca jest zgodny z biografią), ale to naturalne i zrozumiałe... Pozdrawiam :)