O filmach zza oceanu
Blog > Komentarze do wpisu
Wizyta orkiestry

Wizyta orkiestry (The Band’s Visit) Reżyseria Eran Kolirin. W rolach głównych: Sasson Gabai, Ronit Elkabetz i inni.



Pierwsze, co zauważyłam w filmie opowiadającym historię zagubionej na izraelskiej pustyni orkiestry policyjnej z Egiptu, to brak muzyki. Obraz, którego głównymi bohaterami są muzycy, posługuje się dźwiękami w bardzo oszczędny sposób. Czasem jest to śpiewana a capella piosenka, czasem kilka dźwięków niedokończonego konceru na klarnecie, kiedy indziej kilkanaście sekun rozbuchanego techno w środku ciepłej nocy gdzieś na pustyni, gdzie - jak mówi jedna z bohaterek Dina - nie ma żadnej kultury. Senne, małe i zapomniane przez Boga i ludzi miasteczko żyje z dnia na dzień utartymi schematami, które burzy przybycie orkiestry z Aleksandrii. Muzycy trafili tutaj przez pomyłkę i z braku powrotnego transportu zostali na jedną noc, śpiąc u miejscowych.

O tym, że Arabowie nie darzą Żydów specjalną sympatią (i odwrotnie) wiadomo nie od dziś. Tymczasem film nie zahacza o żadne narodowościowe kwestie, co najlepiej obrazuje prawdę, że nienawiść między narodami często rodzi się gdzieś na szczeblach polityki, podczas, gdy dla zwykłych ludzi pochodzenie nie ma znaczenia. „The Band’s Visit” kreuuje niezwykle ciepły i uniwersalny język, którym porozumiewają się ludzie, niezależnie od tego skąd przybyli. Zarówno Egipcjanie, jak i Żydzi w filmie stają przed tymi samymi problemami i mają te same bolączki: samotność, brak miłości, nieśmiałość, życiowe porażki i rozczarowania. Mimo bariery językowej bohaterowie z obu stron potrafią o tym rozmawiać, a nawet rozwiązać niektóre z problemów (kapitalna scena, gdy młody Arab uczy niepewnego siebie Izraelitę, jak podrywać dziewczynę). Kilka godzin, jakie aleksandryjska orkiestra spędza w małym miasteczku staje się czasem, który nieprędko zapomną zarówno oni, jak i mieszkańcy. Czasem lepiej i łatwiej porozmawiać i usłyszeć prawdę od kogoś z inną perspektywą.

„The Band’s Visit” to bardzo spokojny, refleksyjny film. Spodziewałam się ferii arabskich dźwięków, coś jakby Emira Kusturicy na Bliskim Wschodzie. Tymczasem, jak wspomniałam, muzyka stanowi odległe tło, a sam film płynie powoli, może nawet momentami lekko usypiająco, ale mimo iż miałam ciut inne oczekiwania, nie uważam tego za wadę filmu. Podobało mi się, że reżyser nie próbował opowiedzieć historii każdego z członków zespołu, a tylko trzech z nich uczynił bardziej wyróżniającymi się postaciami, dołączając do nich trójkę mieszkańców miasteczka. Film zdobył szereg nagród na festiwalach filmowych, m.in. w Warszawie, Cannes, Monachium oraz podczas Europejskich Nagród Filmowych.

Wyszłam z kina ciesząc się, jakbym w totka wygrała. Czasem każdemu z nas przydałaby się taka orkiestra.

P.S. Wiecie moze, czy ten film znalazł dystrybutora w Polsce, bo nie widziałam informacji na temat premiery? Grali go już u Was?

wtorek, 01 kwietnia 2008, aniabuzuk
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: magda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/01 20:16:26
zgadzam się w pełni, świetny film. widziałam go na ostatnim WMFF i wtedy też bezdyskusyjnie przyjęłam wynik plebiscytu publiczności, a zdarzyło mi się to pierwszy raz od paru lat ;) na szczęście znalazł on już polskiego dystrybutora - na nasze ekrany wprowadzi go Kino Świat
-
2008/04/01 20:32:29
Dzieki za info.
-
milczacy_krytyk
2008/04/01 20:40:23
O nie!! Tylko nie Kino Świat!!
-
2008/04/01 21:00:46
Daj im druga szanse. W tym filmie na pewno nic nie wytna.
-
2008/04/02 11:33:18
Nie mam pojęcia, czy u nas go grali. Ja go miałam z sieci. Cudny film :D
-
2008/04/03 15:24:56
na razie nikt go nie wprowadza niestety. Plany miał KinoŚwiat ale nie podał jeszcze żadnej oficjalnej daty premiery:(
-
2008/04/03 15:25:24
na razie nikt go nie wprowadza niestety. Plany miał KinoŚwiat ale nie podał jeszcze żadnej oficjalnej daty premiery:(
-
Gość: magda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/03 21:22:26
Kino Świat jeszcze nie podał dokładnej daty premiery, bo zakupił go całkiem niedawno, tzn na festiwalu w Berlinie. ale na stopklatce np. wisi informacja, że film będzie wprowadzony jeszcze w 2008 roku :))
-
2008/04/05 20:13:59
Świetny blog!

Ja zapraszam na www.thelaststand.blox.pl
-
2008/04/07 20:35:27
Podejrzewam że jeśli nie wejdzie do września, to pojawi się na WFF.
-
2008/04/07 20:37:57
Byl na festiwalu w 2007 i zdaje sie zdobyl nagrode publicznosci.
-
Gość: magda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/16 01:33:39
tak, był na WMFF i dość jednogłośnie, z tego co pamiętam, wygrał warszawski festiwal. później jeszcze można go było zobaczyć na paru pomniejszych przeglądach i festiwalach. ale do stałe dystrybucji wejdzie na pewno, tylko właśnie jeszcze nie wiadomo kiedy;)